piątek, 14 listopada 2014

Rozdział 2. ~ Masz męża?!




- Co? Fran! Masz 21 lat... i męża?! 
- Ludmiła... 
- Nawet mnie nie zaprosiłaś na ślub! 
- Ludmiła... Ja wszystko wyjaśnię! 
- Co chcesz wyjaśniać?! 
- Przepraszam! 
- Myślisz ,że to wystarczy? - powiedziałem to z płaczem i pobiegłam do pokoju. 
W pokoju zadzwoniłam do Fede. 

*Rozmowa* 

F: Tak, słucham? 
J: Federico? To ja Ludmiła. 
F: Co się stało? 
J: Opowiem ci za godzinę w Parku Gringrotta. 
F: Okej. 
J: Ale, Federico... 
F: Tak? 
J: Zakochałam się. 
Szybko to powiedziałem i się rozłączyłam. 
Nagle do mojego pokoju weszła Fran. 





- Sorry, że nic powiedziałem o ślubie. 

- Już jest ok. Ale muszę pomyśleć. 
- Okej. 

Po czym wyszłam i zmierzałam w stronę Parku. 


*** 


Kiedy poszłam do parku zobaczyłam Fede. Bardzo mnie ucieszyło to ,że znów go zobaczyłam. 


- W kim? - spytał? 

- Co w kim? 
- W kim się zakochałaś? 
- W... Tobie. Mimo ,mże się nie znamy. 
- Haha, ja też. Kocham Cię. 
- Ja ciebie też. 

Po chwili nasze usta dotknęły się. Coraz namiętniej się całowaliśmy. 

To było piękne, przy Federico czułam się bezpiecznie, czuje ,że jesteśmy jednością. 
Gdy skończyliśmy usiedliśmy na ławce przy stoliku. 





- Lu, będziesz moją dziewczyną? 

- Federico, ja się boję. 
- Czego? Mnie? 
- Nie! Boję się ,że to nie wypali. 
- Kocham Cię. I też się boje. 
- Tak? 
- Tak. 
- Okej. Będę z tobą. 
- Dziękuje. 
- Za co? 
- Że cię mam... 

Już mieliśmy się pocałować ,ale nagle zobaczyłam...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz